Moje książki

Najważniejsze teksty, jakie napisałam. Przyniosły mi chwile zwątpienia, ale i ogromną satysfakcję oraz wiarę w siłę marzeń. Każda nauczyła mnie czegoś nowego – niezależnie, czy to powieść, czy non-fiction.

Marta Urbaniak-Piotrowska
Klimat książki One temu winne

„One temu winne”

wyd. Bukowy Las

Chciałam, żeby mój literacki debiut był lekki, uskrzydlający, dodający wiary w miłość. Czy mi się udało? Czytelniczki mówią, że tak.

Pisanie tej książki przyniosło mi dużo frajdy. Zwłaszcza spotkanie z jedną z bohaterek – ekscentryczną staruszką Reginą. By ją dobrze opisać, wniknęłam do świata ezoteryki. Czy stałam się na moment ezo-Grażyną? Nie potwierdzam…

Dla równowagi przeszperałam archiwa w poszukiwaniu starych anonsów matrymonialnych i dotarłam do algorytmów, którymi matematycy opisują świat miłości. Wisienką na torcie było opisanie zapomnianego rytuału anasyrmy, czyli uniesienia przez kobiety spódnicy w geście mocy, praktykowanego w wielu kulturach świata na przestrzeni dziejów.

Książka została wybrana jedną z najbardziej wciągających powieści ostatnich lat przez portal Zwierciadlo.pl

Przejdź do rankingu

O czym jest ta książka?

To zmysłowa, pełna humoru i ciepła powieść o podszeptach intuicji, kobiecej mocy, słuchaniu własnego serca oraz, oczywiście, o miłości.

Główną bohaterką jest szukająca związku, racjonalna singielka Meg, która przejmuje podupadające biuro matrymonialne „Urok i czar”. Prowadzi je Regina, jej cioteczna babka, trochę swatka, trochę wiedźma. Meg nie ma pojęcia, że, podobnie jak wszystkie pierworodne kobiety w jej rodzie, sama też posiada nadnaturalny dar łączenia ludzi w pary, ale że jednocześnie ciąży na niej klątwa – sama nigdy nie może się zakochać.

Co z tego wyniknie? Przekonaj się sama.

Przeczytaj książkę
Okładka książki One temu winne 3D
Lekkie pióro
Humor
Romantyzm
Kobieca solidarność
Nowy początek
Feminatywy
Anasyrma
Pochwała intuicji
Zmysłowy klimat
Ciałopozytywność
Poszukiwanie miłości
Słowiańskie tradycje
Wyjątkowe bohaterki

Co mówią czytelniczki?

To jedna z tych książek od których nie mogłam się oderwać, a takie książki zasługują na maksymalną ocenę! Książkę przeczytałam w jeden wieczór i część nocy. Nie chciałam przerywać. Pięknie napisana, z pasją, pełna wdzięku i kobiecości. Można się posmucić, rozmarzyć i pośmiać.

KingaZobacz wszystkie opinie na Lubimy Czytać →

Gdzie znajdziesz „One temu winne”?

Jeśli jesteś gotowa, by wejść do świata pachnącego ziołami, pełnego intuicji i humoru, który pozwoli Ci się oderwać od codzienności, złap swój egzemplarz powieści.

Przeczytaj książkę
Środki książki D30

„D30. Biografia zapomnianego budynku”

wyd. EiP

Gdy zaczynałam pisać tę książkę o kamienicy na warszawskim Mokotowie, nie sądziłam, jak wiele historii przede mną odsłoni. Czekało mnie fascynujące śledztwo, by odkryć autora budynku.

Prześledziłam historię modernizmu i dotarłam do osób, które archiwizują warszawskie gorseciki, charakterystyczny detal przedwojennej Warszawy. Spotkałam się z twórcami murali, które powstały w kamienicy.

Wypiłam niejedną kawę w działającej na miejscu kawiarni Dobroczynna, z której zysk w całości przeznaczany jest dla potrzebujących dzieci. Najbardziej poruszające okazało się dla mnie napisanie fragmentu o bohaterskiej śmierci Katarzyny Borowińskiej, łączniczki w Powstaniu Warszawskim.

O czym jest ta książka?

Bogato ilustrowana, wysmakowana graficznie opowieść o modernistycznej kamienicy przy ulicy Dąbrowskiego 30 w Warszawie.

Odsłaniam w niej nieznane karty z historii tego miejsca – od zagadki jego prawdziwego projektanta, przez poruszające, powstańcze losy łączniczki ginącej u jego wrót, aż po współczesną, bezkompromisową przebudowę.

To opowieść o ludziach, którzy tchnęli w mury nowe życie: o twórcach warszawskich murali z Bakcyl Studio, założycielach kawiarni „Dobroczynna” oraz o samym inwestorze, dla którego ta forsowna rekonstrukcja stała się pretekstem do głębokiej, osobistej transformacji i wyjścia z nałogów. „D30” to także wyjątkowy przedmiot kolekcjonerski w postaci albumu, który zaprojektował Marcin Ślusarczyk.

Okładka książki D30
Powstanie Warszawskie
Tajemniczy architekt
Historia modernizmu
Warszawskie gorseciki
Kawiarnia Dobroczynna
Przebudowa samego siebie
Murale
Kolekcjonerski album
Stylowa szata graficzna

Gdzie znajdziesz książkę?

Jeśli chcesz zobaczyć, jak ożywają zapomniane historie zapisane w architekturze – zamów swój kolekcjonerski egzemplarz albumu.

Zamów swój egzemplarz albumu
Proces twórczy

Bonus: pisarka zza kulis

01/RYTUAŁ

Zawsze chciałam być amerykańską pisarką, która pisze bestsellery w domku nad jeziorem

A że lubię romantyzować swoje życie, organizuję sobie domy pracy twórczej w pięknych miejscach. Ktoś potrzebuje, by zaopiekować się jego psem albo podlać trawnik na czas wakacji? Jadę!

03/PROJEKT

Korzystam z supermocy, jaką jest hiperfokus

Kiedyś napisałam książkę w dwa tygodnie. Wolę raz na jakiś czas na kilka dni wejść całą sobą w pisanie, niż dawkować je sobie po godzinę dziennie. Mój mózg uwielbia pracować projektowo.

05/EMOCJE

Nie piszę chronologicznie

Sceny powstają u mnie pod wpływem nastroju. Gdy jestem smutna, piszę te poruszające, żeby brzmiały wiarygodniej.

02/WYTRWAŁOŚĆ

Nie czekam na wenę

Bo ona raz jest, raz jej nie ma. Czasem muszę się do pisania odrobinę przymusić, ale gdy już zacznę, idzie gładko!

04/DOCIEKLIWOŚĆ

Lubię robić research

Gdy pisałam „One temu winne” odwiedziłam najstarsze biuro matrymonialne w Lublinie, a także biuro Queer dla gejów i lesbijek. Pracując nad drugą, jeszcze niewydaną powieścią, pojechałam na zlot hipisów, gdzie myłam ciało popiołem. Umówiłam się też na rozmowę z medium.

06/ŁĄCZENIE

Uwielbiam ostatni etap pracy nad książką, czyli montaż

Głowa mi wtedy paruje. Przez kilka dni przestawiam sceny i dopisuję zdania, aż z chaosu wyłoni się ona – moja książka!